
Zraniłeś... >> sobota, 30 grudnia 2006 12:01:56
Siedzę...
Rozglądam się na około...
Plaża jest pusta...
Jestem tylko ja...
Ja i moje niespełnione marzenia...
Niespełnione marzenia i wspomnienia...
Cały czas myśle jak dobrze by było cofnąć czas...
O kilka miesięcy...
Gdybym wtedy odmówiła...
Gdybym odwróciła się i odeszła...
Po moim policzku spływa słona łza...
Tak samo słona jak woda w morzu...
Łza bólu i cierpienia...
Wszystkie wspomnienia powracają...
A ja chcę zapomnieć...
Niepamiętać...
komentarze [10]
Święta... >> niedziela, 24 grudnia 2006 11:40:25
Jest taki dzień...
Kiedy świat jest pokryty białym puchem...
Gdy ziemię pokrywają płatki śniegu...
Gdy na niebie pojawi się pierwsza gwiazda...
Ludzie wtedy dzielą się opłatkiem...
Wybaczają sobie swoje błędy...
Składają sobie życzenia...
Później zasiadają do stołu...
W powietrzu krąży taka miła i rodzinna atmosfera...
Tylko w te najpiękniejsze rodzinne święta, Bożego Narodzenia...
komentarze [4]
Nigdy już nie będziesz ideałem! >> środa, 20 grudnia 2006 17:02:45
Gdy patrze Ci w oczy widzę tylko Ciebie...
Nic innego się nie liczy...
Tylko Ty...
Gdy patrze na Ciebie widzę tylko Ciebie...
Możesz ranić i zdradzać...
Ale tego nie zobaczę...
Bo ja widzę tylko twój ideał...
Stoję i patrzę...
Nagle wszyscy wybuchają śmiechem...
Po chwili ktoś podchodzi do mnie i mówi:
"On powiedział że jesteś głupia, gruba [...]"
W moich oczach pojawiają się łzy...
W jednej chwili z osoby mi najbliższej, stajesz się...
Moim największym wrogiem...
Widzę jak przystawiasz się do innych dziewczyny...
To mnie boli, bo nadal kocham...
Kocham, ale nie chce żebyś mnie dalej okłamywał...
Odchodzę...
Proszę o komentarze...
komentarze [2]
Przyjaźń... >> niedziela, 17 grudnia 2006 11:10:16
Czy istnieje fałszywa przyjaźń?
Niestety, tak...
Znasz kogoś 10 lat...
Myślisz że znasz go bardzo dobrze...
Że niczym nie jest w stanie Cię zaskoczyć...
Przyjaźnicie się...
Niestety...
Nagle okazuje się, że dobrze nie znasz tej osoby...
Ona Cię rani...
Obgaduje...
Zostawia w potrzebie...
Czy na tym polega przyjaźń?
Nie!
Przyjaźń jest zupełnie inna...
Ludzie, którzy naprawdę się ze sobą przyjaźnią,
Zawsze sobie pomagają...
Nie obgadują siebie nawzajem...
Nie ranią...
To okropne jak bardzo można pomylić się,
W ocenie drugiej osoby...
Proszę, komentujcie koffani... :-*
komentarze [6]
Sen... >> piątek, 15 grudnia 2006 20:50:31
Staję przed lustrem...
Zamykam oczy...
Myślę o Tobie...
Gdy je otwieram doznaję szoku...
W lustrzanej tafli dostrzegam Ciebie...
Stoisz koło mnie...
Czuję twoje ciepło...
Wtulam się w Ciebie...
Jest mi tak dobrze...
Chcę aby tak już zostało...
Niestety...
Nagle słyszę dźwięk budzika...
Ciebie już nie ma...
To był sen...
Piękny sen, którego...
Nigdy nie zapomnę...
Komentujcie koffani...
komentarze [5]
Zapach... >> wtorek, 12 grudnia 2006 16:54:16
Wchodzę do pokoju...
Czuję Twój zapach...
Wtulam się w poduszkę...
Pachnie Tobą...
Przymierzam rzeczy...
One również pachną Tobą...
Otwieram okno...
Zapach wciąż unosi się w powietrzu...
Nie znika...
Dlaczego?
Bo Ty tak łatwo nie znikniesz z mojego życia...
Mogę wyjść z pokoju, ale gdy wrócę Twój zapach tam będzie...
Jesteś w moim życiu...
Jesteś i...
Zostaniesz...
Proszę was o komentarze...
komentarze [3]
Światło... >> niedziela, 10 grudnia 2006 19:40:04
Mrok...
Otacza mnie dookoła...
Ciebie, nigdzie nie ma...
Po chwili widzę światło...
Idę w tym kierunku...
W świetle dostrzegam zarys postaci...
To nie Ty...
Czuję smutek...
Chciałabym żebyś tu był...
Tak bardzo Cię kocham...
Tak bardzo Cię potrzebuje...
Odwracam się i...
Wpadam prosto w Twoje ramiona...
Proszę o komentarze...
komentarze [6]
Spełnione marzenia... >> czwartek, 7 grudnia 2006 19:10:48
Stoję sama na środku ulicy...
Wokoło mrok...
Jestem sama...
Zupełnie sama...
Nagle gdzieś w mroku dostrzegam dom...
Potem okno...
A dopiero na końcu światełko palące się w oknie...
Stoję i patrze...
Nie mogę oderwać wzroku, od tego światełka...
Tak bardzo mi coś przypomina...
To chyba nadzieja...
Nadzieja że Cię spotkam...
Że to TY tutaj mieszkasz...
Po chwili przed domem pojawia się światło...
A ja marze że zaraz przyjdziesz i mnie przytulisz...
Że nigdy mnie nie zostawisz...
Po dłuższej chwili przed domem pojawia się człowiek...
Zaczyna iść w moją stonę...
A ja już wiem, że tym człowiekiem jesteś...
TY...
Proszę o komentarze...
komentarze [4]
Możesz, ale... >> sobota, 2 grudnia 2006 19:04:07
Możesz zniknąć z mojego życia...
Możesz nie istnieć...
Możesz nie wychodzić z domu...
Możesz nic nie robić...
Ale równie dobrze...
Możesz nie chcieć zniknąć z mojego życia...
Możesz być namolny i walczyć o mnie...
Możesz do mnie przychodzić,
rozmawiać...
Przepraszać...
Ale zastanów się...
Czy to ma sens?
Czy to wszystko co mi zrobiłeś można wybaczyć?
Czy nadal będziemy mieli do siebie zaufanie, tak
jak kiedyś?
Nie sądzę...
To prawda...
Wszystko mażna wybaczyć, ale ja nie potrafie...
Nie potrafie, Tobie wybaczyć...
Nie potrafie odbudować zaufania, którym Cię
kidyś dażyłam...
Przykro mi, ale...
Sam jesteś sobie winien...
Naszego związku już nie ma...
Już nie będzie...
To po prostu nie ma sensu...
Zrozum to...
Komentujcie, koffani...
komentarze [4]
Szablon wykonała Elarie
Przeszło tędy ludzi
Księga
*Wpisz * Patrz*
O Mnie
Minione chwile
2006
listopad (4)
grudzień (9)
2007
styczeń (2)
luty (2)
marzec (2)
kwiecień (1)
maj (2)
czerwiec (1)
lipiec (1)
sierpien (3)
wrzesień (2)
październik (1)
listopad (2)
grudzień (2)
2008
styczeń (2)
luty (2)
marzec (2)
kwiecień (1)
maj (1)
czerwiec (1)
lipiec (1)
sierpien (1)
wrzesień (1)
listopad (2)
2009
kwiecień (1)
czerwiec (1)
wrzesień (1)
listopad (1)
2010
wrzesień (1)
Linki
Ci co najlepsi
Stowarzyszenia
Szablon wykonała Elarie